Skąd się to wzięło?

Z nudów. I z miłości do wakacji.

"Ile jeszcze do wakacji?" - usłyszałem to pytanie setki razy. Od kolegów, od siebie samego, gdzieś w środku marca kiedy zima nie chce odpuścić.

Zamiast za każdym razem liczyć w głowie,
zrobiłem stronę. Dla siebie, a potem dla was.